|
Artykuł Doktora Pali do Optymalnych w Toronto
W ostatnich latach na całym świecie a szczególnie w Ameryce i Europie, można zauważyc wzrost zainteresowania zdrowym systemem życia. Powszechnie propagowane
są sposoby zachowania zdrowia, wsród których glówną rolę przypisuje sie żywieniu. Moda na dietetyczne odżywianie jest tak powszechna, że nawet dziecko, które nie umie jeszcze pisac i
czytać jest wstanie określić, które produkty są zdrowe,a które szkodliwe. Obecnie przęcietny człowiek zdaje się wiedzieć i robić wiecej dla zdrowia niż
kilkadziesiąt czy kilkanascie lat temu. Nawet w pismach kobiecych zajmujacych się modą i gospodarstwem domowym można znaleść wskazówki dotyczące prawidłowego
odżywiania, które świadomie lub nie, przenoszone są na nasze stoły. Tysiace różnych diet oparte są na tych samych schematach, które niezmiennie od wielu lat obowiązują w
dietetyce. Autorzy tzw."cudownych diet" zgodnie i bez zastanowienia powtarzają, że zdrowe są owoce,warzywa, produkty mączne, a przyczyną wiekszości chorob są
tłuszcze zwierzece. Nawet lekarze twierdzą dzisiaj, że sporzywanie nadmiaru tłuszczów nasyconych prowadzi do rozwoju miażdżycy, nadwagi czy stłuszczenia wątroby. Tymczasem
mimo zmian nawyków żywieniowych na „zdrowe” daje się zauważyć radykalny wzrost zapadalności na tzw. choroby cywilizacyjne. Nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, choroby
stawów czy cukrzyca są tak powszechne, że trudno znaleść osobę po 60-tym roku życia całkowicie zdrową. Dla przykładu mogę podać, że w/g oficjalnych danych
liczba chorych na cukrzycę typu II w przeciagu ostatnich 100 lat w Polsce wzrosła z 1 promila do 5% (czyli 50-krotnie),z czego największy skok przypada na lata 90-te XX - wieku. Logicznie
należałoby przyjąć,że skoro ludzie żywią sie coraz lepiej, to zapadalność na te choroby powinna spadać, tymczasem dzieje się dokładnie na odwrót. Jest to
spowodowane powielaniem błędnych dogmatów żywieniowych bez zadania sobie trudu na ich sprawdzenie. Wspólcześnie obowiązujaca dietetyka jest pełna sprzeczności i paradoksów.
Paradoksem można nazwać to, że ludzie twierdzący iż natura jest najdoskonalsza zalecają jako zdrowe produkty, te które dla czlowieka w stanie surowym (naturalnym) są niejadalne i
przed spożyciem trzeba je poddać obróbce termicznej. Chleb, wszelkiego rodzaju makarony, ryż, kasze, ziemniaki czy soja nie mogą być zjadane na surowo czyli nie są naturalnym dla nas
pokarmem i nie mogą być zdrowe. Każdy prawie zdaje sobie sprawę, że cukier to „biała śmierć” i wielu lekarzy przestrzega przed jego nadmiernym spożyciem, zalecajac
różne słodziki, które w rzeczywistosci są jeszcze wiekszą trucizną. Ci sami lekarze bardzo często zalecają jako zdrowe owoce, takie jak jabłka czy gruszki, które
zawierają taki sam cukier jaki znajduje się w cukierniczce (średnio 5 łyżeczek na owoc). Powszechne spożywanie ogromnych ilosci w/w produktów jest przyczyną przeciążenia
przewodu pokarmowego, który nie jest przystosowany do ich trawienia co powoduje występowanie wzdęc, zaparć, wiatrów, nadkwaśności czy choroby wrzodowej. Mamy obecnie do czynienia z
panicznym lękiem przed tłuszczami spowodowanym mitem o ich wysokiej szkodliwości co skrzętnie wykorzystują i podsycają producenci tzw. „zdrowej żywnosci” opartej na weglowodanach.
Tymczasem okazuje się, że około 80% tłuszczu w organizmie (w tym tych odpowiedzialnych za otyłość i miażdżycę) jest produkowana w watrobie z cukrów a
zwłaszcza fruktozy. Organizm ssaków czyli również człowieka wytwarza tym wiecej tłuszczu im wiecej spożywa cukrów. Lipidy i cholesterol zawarte w pożywieniu nie mają
bezpośredniego zwiazku z ich poziomem we krwi ponieważ są wykorzystywane jako źródło energi. Po ich nadtrawieniu w przewodzie pokarmowym przedostają sie do tkanek z ominieciem
wątroby ponieważ w przeciwieństwie do białek i węglowodanów nie wymagają przetworzenia. Wolne kwasy tłuszczowe jako gotowe źródło energi są spalane w wyniku czego
powstaje CO2 i H2O czyli substancje całkowicie nietoksyczne. Przytoczne przezemnie przyklady nie są żadnym nowym odkryciem i można o tym przeczytac praktycznie w każdym podreczniku do
biochemii. Współczesne poglądy dietetyczne stoją w wyraźnej sprzeczności z podstawowymi prawami rządzacymi naszym organizmem i dlatego muszą przynosic poważne szkody. Aby
ich uniknąć i umożliwić prawidłowe funkcjonowanie organizmu należy dostarczyć mu odpowiednio, zgodnie z naturą zaopatrzenia. Wzor takiego odżywiania człowieka
powstał w Polsce już ponad 30 lat temu i jest on coraz szerzej stosowany przez osoby chore w celu osiagniecia dobrego stanu zdrowia.
Jego twórcą jest dr. Jan Kwaśniewski. Swój model nazwał - Żywieniem Optymalnym - ponieważ zapewnia niezbedne pokrycie organizmu na wszystkie składniki odżywcze. Podstawą
diety jest znaczne ograniczenie ilości cukrów tak by ich ilość wynosiła około 0,8g na kg masy ciała czyli średnio 50-70 g. na dobę (należy pamietać ,że cukry
stanowią tylko nieznaczną część wagi warzyw i owoców). Taka ilość cukru uniemożliwia praktycznie rozwój chorób cywilizacyjnych
ponieważ jest on prawie w calości wykorzystywany przez czerwone krwinki. Żywienie Optymalne zakłada dostarczenie organizmowi możliwie najbardziej wartościowych białek, czyli
chemicznie podobnych do składu ciała ludzkiego. Takie proteiny zawarte są w żółtkach jaj, szpiku kostnym i podrobach. Dzienne zapotrzebowznie na białko na poczatku Z.O. wynosi
około 1g/kg masy ciała, czyli średnio 70-80g. Podstawą wagę na diecie dr. Jana Kwaśniewskiego stanowią tłuszcze zwierzece, możliwie najbardziej nasycone, których zjada
się od 100-300g/dobę w zależności od zapotrzebowania. Powyższy model odżywiania okazuje się nie tylko doskonałym do prawidlowego funkcjonowania, ale również
umożliwia regenerację organizmu oraz samowyleczenie się z chorob uznawanych za nieuleczalne. W ciagu ostatnich 5 lat liczba Optymalnych w Polsce zwiekszyła się 10-krotnie i obecnie wynosi ok
2 mln. Optymalnych można znaleść już na całym świecie a od ponad roku działa również grupa w Toronto. Sam zajmuję sie „Żywieniem Optymalnym” już od ponad 4
lat i przez ten czas ani razu nie spotkalem się, by komukolwiek ono zaszkodziło. Od 1.5 roku jestem konsultantem w „Centrum Żywienia Optymalnego” w Jastrzebiej Górze gdzie przewineło się
około 2500 pacjentow i u wszystkich stwierdzono poprawę lub calkowite wyleczenie (z odstawieniem leków włącznie) w takich chorobach jak: cukrzyca, nadciśnienie, chromanie przystankowe,
choroby przewodu pokarmowego, choroby zwyrodnieniowe i wiele innych. Dodatkowym bardzo korzystnym elementem
jest szybka utrata wagi u wiekszosci pacjentow, co poprawia ich samopoczucie. Również tutaj w Toronto spotykam się z ludzmi którzy stosuja Z.O. już od kilku lat i pozbyli sie wielu podobnych chorób. W celu znacznego przyspieszenia powrotu do zdrowia stosujemy w naszych placówkach Prądy Selektywne, które pozwalaja przyspieszyć wyleczenie nawet do kilku-kilkunastu dni.
Mimo, że wspólczesna medycyna neguje możliwość wyleczenia np. choroby wieńcowej czy cukrzycy typu II to tych wyleczeń jest już coraz wiecej a liczba żywiacych się
optymalnie stale wzrasta i nic nie wskazuje aby miało to ulec zmianie.
Lek. med. Przemyslaw Pala Konsultant Arkadii w Mississauga
|