Email:
dieta@optymalni.com

Sponsored Links:
Secure Email
Online Storage

 

Nowości
Optymalnych

Zapisz

Wypisz

Zapisz sie dzisiaj żeby otrzymywać informacje o nowych artykułach i wiadomościach na naszej stronie!

secure email

 

Zarzuty Srodowisk Medycznych

Zarzuty Srodowisk Medycznych

29 listopada 1998 Optymalni spotkali się w Sosnowcu. Jeden z uczestników spotkania opowiedział o konferencji "naukowej", która odbyła się niedawno, bodaj we Wrocławiu. W prezydium zasiadali: były dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia z Warszawy prof. Szostak, pani profesor z tegoż Instytutu i pewien doktor. Pan profesor Szostak wyraził pogląd, że izba Lekarska powinna mnie pozbawić prawa wykonywania zawodu. Moje wypowiedzi pomagają tysiącom ludzi odzyskiwać zdrowie. Działalność prof. Szostaka przyczyniła się do głębokiej degradacji naszego narodu. Już w 1972 roku po ukazaniu się mojej wypowiedzi w "Perspektywach" prof. Szostak i prof. Ziemlański z tegoż Instytutu "Trucizn i trucia ludzi" obrzucili mnie wyzwiskami. Pisali, że moje poglądy to poglądy cioci Kloci, a nie lekarza, że trzeba naprawić zło, które spowodowała moja wypowiedź i tym podobne. Nawet nie zauważyli, że w mojej wypowiedzi nie było żadnych poglądów, a tylko wiedza. Nie było i nie ma wśród pracowników Instytutu człowieka, który by przynajmniej potrafił zrozumieć to co czyta, lub co się do niego mówi. Jedynym wyjątkiem był profesor Szczygieł. W recenzji konspektu pracy, którą wykonał zespół pod kierunkiem prof. Henryka Rafalskiego, w ramach rządowego programu badawczego zapoczątkowanego zarządzeniem ówczesnego premiera, wielu mówiąc słowami Sedlaka - "uczonych i uczono podobnych " popisywało się swoją niewiedzą, ignorancją i bezrozumnymi poglądami. Mam w archiwum te recenzje. Wielu optymalnych po ich przeczytaniu byłoby zdziwionych tym, jakie brednie wypisywali. Brylował wśród nich prof. Szostak, który jak mógł tak sabotował badania, a gdy okazało się, że żywienie nikomu nie szkodzi, a każdemu pomaga, ukrył rezultaty badań tylko dlatego, że nie potrafi zrozumieć treści raportu i bardzo pozytywnych recenzji prof. Hasika i Tatonia. Jedynie prof. Szczygieł roztropnie napisał: "Nie Rafalski i prof. Jan Hasik". Jeśli twórca Instytutu i nauczyciel tychże uczonych profesorów nie umiał, z braku wiedzy, ustosunkować się nawet do konspektu pracy badawczej, to jak mogli to umieć jego nieudani uczniowie? W kazaniu wygłoszonym w dniu 10 czerwca 1973r.

Ks. prof. Włodzimierz Sedlak powiedział : "Wszystko naprawdę tylko głupi wie, prócz tego, że jest głupi". Współcześni uczeni, zwłaszcza ci zajmujący się odżywianiem człowieka, wiedzą wszystko, prócz tego jednego. Dlatego ich praktyczne działania muszą powodować dla rodzaju ludzkiego szkody i tylko szkody powodować mogą. Są to szkody nadzwyczaj groźne zgodnie z prawem podanym przez Sedlaka: "konsekwencje decyzji uczonych, którzy muszą wybierać zło, bywają nadzwyczaj groźne".

Cukrzyca jest złą chorobą skraca życie o 25-30%. masowo produkuje ślepców, dializowanych, beznogie kaleki i zawałowców. Szkody spowodowane przez cukrzycę znacznie przewyższają nakłady na opiekę zdrowotną. Na początku lat siedemdziesiątych chorych na cukrzycę było w Polsce około 300 tysięcy, a obecnie jest ich blisko 2 miliony. To też zasługa Instytutu i osobiście jego byłego kierownictwa. A przecież, gdyby wprowadzono mój plan Poprawy Wyżywienia Narodu w roku 1974, liczba chorych na cukrzycę w Polsce wynosiłaby obecnie zero, nie byłoby nowotworów, białaczek, miażdżycy, zawałów, osteoporozy, nie byłoby potrzeby obcinania nóg, przeszczepiania nerek, serc, czy wątrób. Nie byłoby chorych na stwardnienie rozsiane, chorobę Buergera, łuszczycę, astmę. Wad wrodzonych i ludzi niepełnosprawnych byłoby 100 razy mniej, niż jest. Przeciętna długość życia zwiększyłaby się o 15-20 lat niż obecnie, absencja chorobowa kilkadziesiąt razy mniejsza, nawet wypadków drogowych byłoby wielokrotnie mniej, a ich skutki daleko łagodniejsze.

Na wspomnianej konferencji jeden z lekarzy - stosujący od kilku miesięcy żywienie optymalne - zapytał prowadzących konferencję, jakie widzieli ujemne skutki praktycznego stosowania mojej wiedzy u ludzi chorych i zdrowych . Prof. Szostak  wziął mikrofon do ręki, bez słowa przekazał go pani prof. Sadowskiej, a ta przekazała go dalej doktorowi siedzącemu obok. Dopiero ten powiedział:  " ja już nie mam komu przekazać mikrofonu". I to wszystko. Niedawno Instytut i prof. Szostak osobiście zaproponowali społeczeństwu piramidę żywieniową, w której produkty nadające się dla ludzi znajdują się tylko na szczycie piramidy, a cała reszta, czyli ponad 90% objętości piramidy, składa się z paszy dla trawożernych, W informacji podano, że piramidę opracował Instytut Żywności i Żywienia. Piramidę żywnościową identyczną z proponowaną przez Instytut opracowano już w połowie lat 70 w Szwecji, ogłoszono ją na konferencji lekarzy w 1977 roku. Szwedzi w większości, dzięki bardziej zdrowemu instynktowi, odstawili tę piramidę do muzeum, z którego wykradł ją po 20 latach prof. Szostak i ten grobowiec propaguje i narzuca narodowi. Dzieci w żłobkach i przedszkolach, czy w domach dziecka, chorzy w szpitalach i sanatoriach muszą jeść niskokaloryczne i niskotłuszczowo, od czego tak tępieją, że wydaje im się, że zdrowiej, lepiej, mądrzej być nie może. Ja moją wiedzę tylko proponuję, nikomu niczego nie narzucam, nikogo nie zmuszam do jedzenia jajek czy boczku. Wiem, że  tylko ludzie o sprawniejszych umysłach są w stanie zrozumieć moją wiedzę i zastosować ją w praktyce z pożytkiem dla siebie i narodu. Instytut zmusza ludzi, za nasze wspólne pieniądze, do odżywiania które wyniszcza, zabija i pozbawia resztek zdrowego rozsądku, którzy czasami bywa u ludzi prostych, nie kształconych w głupocie zwanej wiedzą i nauką. Szkody powodowane przez alkohol, narkotyki, palenie tytoniu są niczym w stosunku do szkód powodowanych przez tak zwaną naukę w ogóle przez Instytut w szczególności.
 Pisałem do prezydenta Clintona: " Po co wydajecie miliardy dolarów na beznadziejną walkę z producentami i handlarzami narkotyków, skoro 10-15% środków wydawanych na tę walkę może spowodować, że ludzie nie będą w ogóle brać narkotyków, bo nie będą ich chcieli brać". Nie wszyscy sięgają po narkotyki. Sięgają tylko ci, których skład diety tak kształtuje ich organizm i ich przemianę materii oraz czynność ich umysłów, że narkotyki / czy alkohol / stają się  dla nich najbardziej pożądane. Wszystkie choroby i wszystkie nieszczęścia trapiące ludzi, są skutkiem tak zwanego grzechu pierworodnego, czyli utrwalonych błędów w odżywianiu. Żywienie optymalne usuwa przyczynę tego pierwszego grzechu, a to powoduje, że znikają przyczyny następnych grzechów, zatem i same grzechy. Oczywiście znikają tylko w takim zakresie, a jakim jest to możliwe w obecnie żyjącym pokoleniu ludzi, których przodkowie przez setki i tysiące lat i pokoleń niekorzystnego odżywiania zdegenerowali swoje organizmy i umysły, a i dzieciom w swym materiale genetycznym przekazują nie to co byłoby dla nich najlepsze .

Prezydent Clinton przesłał mi zakodowaną informację, że zrozumiał to, co do niego napisałem, ale prezydent Clinton jest człowiekiem który potrafi zrozumieć to co czyta. Obecnie w Polsce nie ma wśród uczonych w naukach dla człowieka najważniejszych ludzi, którzy by przynajmniej potrafili zrozumieć to co czytają, lub to co się do nich mówi. Na pewno nie ma takich we wspomnianym tu dziś wielokrotnie Instytucie.

dr. Jan Kwaśniewski

Poprzedni Artykuł     Lista Artykułów     Następny Artykuł