OBRONA MASŁA
Prof. Kszysztof Krygier z Fundacji Promocji Zdrowia zalecając tłuszcze roślinne w żywieniu, zdumiony jest, że 46% ludzi z wyższym wykształceniem w
Polsce woli masło od margaryny /Życie Bytomskie z dnia 2 listopada 1998/. Martwi się też, że w populacji do 19 lat aż 40% to zwolennicy chleba z masłem a nie margaryną.
Kiedy Duńczycy w czasie wojny światowej zaobserwowali duży wzrost zachorowań swych obywateli na gruźlicę skojarzyli to z drastycznym obniżeniem spożycia tłuszczu w kraju.
Chodziło o tłuszcze zwierzęce. Tłuszcze roślinne zaczęły być modne znacznie później. Aktualnie prasa donosi, że ciągle trwa wzrost epidemii gruźlicy na
świecie. " Zachód jest przerażony " pisze "Super Express" z dnia 6.11.98. bo na przestrzeni ostatnich pięciu lat zachorowalność na gruźlicę w krajach
zachodnich wzrosła o 33%. W Polsce zachorowalność nie wzrosła tylko wśród młodzieży. Byłoby dużym uproszczeniem kojarzyć w linii prostej powszechne stosowanie diet
niskokalorycznych i tłuszczów o małej wartości biologicznej z poziomem odporności na prątki Kocha, ale szukając przyczyn narastania epidemii gruźlicy w krajach zachodnich nie
można tego wątku pominąć. Tym bardziej, że dr Jan Kwaśniewski dowodzi w sposób naukowy / Dieta optymalna 1996 / , że ludzie stosujący w żywieniu optymalnym
tłuszcze zwierzęce mają wysoki poziom odporności na wszelkie choroby infekcyjne np. prawie wcale nie chorują na grypę. Prostym i przekonywującym przykładem może być
wpływ witaminy A na odporność organizmu. W maśle, śmietanie i pełnotłustym mleku występuje prawdziwa naturalna witamina A. W margarynie jest synteza, sztuczna
witamina A i wiadomo, że jest słabiej przyswajalna, i że jej skuteczność jest inna. Nie trzeba być biochemikiem, żeby zrozumieć sens odkrycia Dr Jana Kwaśniewskiego. W
książkach dr Jana Kwaśniewskiego jest odpowiedź na pytanie dlaczego ludzie z wyższym wykształceniem wolą masło od margaryny i dlatego 40% dzieci i młodzieży
dostaje do szkoły kanapkę z masłem. Są lekarze, którzy ostrzegają rodziców przed żywieniem dzieci margaryną. Nie bez powodu. Występująca w maśle witamina A jest
też witaminą wzrostową, rozwojową. Margaryna jest co prawda lepsza od olejów roślinnych, bo jako tłuszcz uwodorniony /wzbogacony wodorem/ jest bez trudu przyswajalna w 50 procentach, to
jednakże pozostałe 50 procent zjedzonej w posiłku margaryny musi być przez wątrobę uzdatnione. Dziecięca, niedojrzała jeszcze wątroba nie jest w stanie sprostać tej
dodatkowej niepotrzebnej przecież czynności. Przy spalaniu olejów roślinnych organizm narażony jest na dużo większe kłopoty. Masło roślinne wytwarza się z oleju
poprzez utwardzanie w obecności jonów metalicznych jako katalizatora. Ten metal w maśle roślinnym zostaje, zjadamy go i mamy dodatkowy niepotrzebny balast do usuwania. Przyjemny kolor i zapach
masła roślinnego otrzymuje się dzięki dodaniu co najmniej dwóch środków chemicznych. Przetwarzanie i usuwanie nieprzyswajalnej części tłuszczów roślinnych i tych
chemicznych dodatków obciąża organizm niepotrzebną pracą, powodującą zmęczenie, szybsze zużywanie się i starzenie tkanek. Stosowanie małowartościowych
tłuszczów roślinnych w żywieniu powoduje swego rodzaju niedożywienie.
Najciekawszy jest fakt, że na ten temat trwa ciągle niezamierzony, samoczynny, przez nikogo nie sterowany eksperyment naturalny we Francji prowincji Gaskonii ludzie jedzą
to co lubią: tłuste sery, tłuste mięsa, tłuste pasztety z gęsich wątróbek, krwiste befsztyki i masło zamiast margaryny, popijając to wszystko czerwonym winem.
Przy tak tłustym żywieniu na zawał serca umierają czterokrotnie rzadziej niż Amerykanie ze środkowych stanów, gdzie walka z cholesterolem jest bardzo
intensywna. I jeszcze
jedna rzecz: oczywiście wydaje się wielkie pieniądze zaangażowane w promocję margaryny / spójrzmy na ilość jej reklamówek w telewizji /, służą nie tylko naszemu zdrowiu, ale również zyskom jej producentów.
Życie Bytomskie WANDA SŁAWEK
Poprzedni Artykuł Lista Artykułów Następny Artykuł
|