|
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA
Wyrazy Uznania od Ksiedza
Nowy Jork 15 maja 1998r.
Jestem zachwycony Pana sposobem leczenia i chciałbym, aby jak najwięcej ludzi mogło to zrozumieć , zaczynając od najbliższych. Mam 60 lat i słabe
zdrowie: ciągłe bóle żołądka i częste ataki migreny tak głowy, jak i brzucha.
Jako ksiądz i misjonarz pracuję w USA prawie 30 lat. Moje odżywianie było między " pastwiskiem a korytkiem". Od kilku dopiero dni stosuję, a raczej
staram się stosować dietę optymalną. Mam tylko lekkie trudności zbiorowym żywieniu, ale to tylko może na początku. Zdaję sobie sprawę z konieczności
przyjęcia zbiegów prądami selektywnymi. Moje nogi są ciągle zimne. Moi koledzy ze Zgromadzenia św. Wincentego a Paulo mówią, że gdy mnie zobaczą bez swetrów to uszanują
nowy sposób leczenia. W sierpniu mam być w Polsce i proszę o umożliwienie mi spotkania z Panem. Zawsze lubiłem sport. Ale trzy lata temu miałem nadciśnienie dochodzące do 190/110.
Przeszedłem na "pastwisko" ciśnienie spadło, ale musiałem zrezygnować z gimnastyki, bo siły mnie opuściły. Wszystko co Pan Doktor napisał, zrozumiałem i
już wiem. Szczęść Boże Panu Doktorowi w dalszej pracy i mam nadzieję do zobaczenia!
s. Józef Wiśniewski Brooklyn /USA/
Dwaj ludzie o najsprawniejszych umysłach, jacy pojawili się w dziejach ludzkości, byli kapłanami Kościoła katolickiego i do tego Polakami. Był to
ksiądz Stanisław Staszic i ks. prof. Włodzimierz Sedlak. Ich wiedza nadal nie może być zrozumiana przez ludzi i wykorzystana dla dobra całej
ludzkości. Cieszę się, że wszystko co napisałem, ksiądz zrozumiał i jak pisze - "wie".
Sporo księży stosuje już żywienie optymalne, aczkolwiek rzadko się do tego przyznają.
dr. Jan Kwaśniewski
Artykuł z Dziennika Zachodniego
Poprzedni Artykuł Lista Artykułów Następny Artykuł
|