|
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA
Wątroba
Mikołów 10.04.98r.
Mam 21 lat i już od 4 miesięcy stosuję dietę optymalną. wszystko łącznie z badaniami morfologicznymi, wskazuje na to, że ten sposób żywienia
dobrze wpływa na mój organizm i moje samopoczucie. Mam jedną wątpliwość. Otóż kilka dni temu badający mnie lekarz kardiolog dowiedziawszy się, że jestem na
"żywieniu Kwaśniewskiego" zapytał mnie ironicznie: " A kto pani wyleczy otłuszczoną wątrobę?" Mówił też o jakimś przeszczepie i trudnościach
związanych z leczeniem tego organu. Obawy moje są tym większe, że słyszałem już o kilku przypadkach, kiedy to ludzie stosujący żywienie optymalne nabawili się chorej
wątroby / chociaż podejrzewam, że nie przestrzegali oni tej diety jak należy/. Proszę o poradę, w jaki sposób mogłabym zbadać wątrobę, czy nic jej nie jest i
czy się nie otłuszcza. Chciałabym bowiem kontynuować dietę, ale chciałabym być
pewna, że moja wątroba jest bezpieczna.
Chciałabym bowiem kontynuować dietę, ale chciałabym być pewna, że moja wątroba jest bezpieczna.
Danuta K. z Mikołowa
Żywienie optymalne jest żywieniem najmniej obciążającym wątrobę, jest
leczeniem przyczynowym w marskości wątroby, w żółtaczkach zakaźnych i w stłuszczeniu wątroby. Samo nigdy nie może spowodować stłuszczenia
wątroby, gdyż jest to niemożliwe. Przy dużych błędach w żywieniu stłuszczenia wątroby może pojawić się szybko. Wystarczy przez miesiąc
zjadać po 2kg czereśni dziennie, co u niektórych stosujących żywienie optymalne bywa, aby tłuścić sobie wątrobę. zatłuszczone wątroby w naturze
się prawie nie zdarzają, mogą występować u zwierząt karmionych przez człowieka. Gęsi karmione " na utłuszczone wątroby" są karmione głównie
kukurydzą i po 3 tygodniach już mają zatłuszczoną wątrobę. Dawniej, aby
utłuścić wątrobę u gęsi i spowodować wytworzenie dużych ilości tłuszczu przez gęś, postępowano następująco:
Przygotowano duże kluski z produktów zawierających dużo węglowodanów, dokładnie je suszono i na 2-3 tygodnie przed świętami karmiono gęś
przymusowo tylko tymi kluskami. Aby gęś szybciej tyła, nie dawano jej pić. Aby gęś nie marnowała energii na ruch, przybijano jej łapkę gwoździem do
podłogi. Taka gęś po 2-3 tygodniach miała utłuszczoną wątrobę i bardzo
dużo tłuszczu pod skórą i także mięso przerośnięte tłuszczem. Było to okrutne postępowanie, ale ludzie głodzeni permanentnie a dodatkowo
głodzeni 6 tygodniowym postem przed Wielkanocą, mieli prawo być okrutni. Żywienie optymalne szybko usuwa stłuszczenie wątroby u ludzi za
utłuszczoną wątrobą, zapobiega wystąpieniu tej choroby. Może pojawiać się u ludzi, którzy mówią, że stosują żywienie optymalne, ale ilość
zjadanych węglowodanów przekracza u nich 150g/dobę. W zupełności wystarczy, gdy będzie pani stosowała żywienie optymalne, nie zjadała
więcej niż 100g węglowodanów na dobę, a jeszcze lepiej o połowę mniej, aby pani wiedziała, że wątrobę ma zdrową. Jeden z zatwardziałych jaroszy
wytknął mi w liście, że jestem niekonsekwentny. Napisał, że jabłko uważam za najgorszy produkt dla człowieka a w książce kucharskiej jest potrawa z
jabłkami. Potrawa Nr 372 - pstrąg zapiekany z jabłkami, zawiera aż 1kg jabłek. Szanowny panie jaroszu ! Ja nic nie uważam.
Piszę tylko to co wiem. Wiem, że produkt pochodzenia roślinnego jest gorszy /na ogół/, im na 1g białka przypada w nim więcej węglowodanów.
Podałem zatem ścisłe kryterium oceny wartości różnych produktów spożywczych. Każdy może sprawdzić w tabelach zamieszczonych w moich
książkach, że banany są gorsze od ziemniaków, że gruszki są gorsze od jabłek, że jabłka bez pestek są gorsze od gruszek bez pestek. Gdy pisano
Biblię, ludzie jeszcze nie wynaleźli produktów od jabłek gorszych, zatem jabłko przyjęto za produktu najbardziej szkodliwy dla człowieka. Nie było
wówczas cukru, mąki ziemniaczanej i wielu słodzonych płynów zawierających tylko cukier i wodę, pitych powszechnie przez dzieci i
dorosłych, także z powodu nachalnej reklamy. Pisałem, że człowiek może spożywać wszystkie produkty pochodzenia roślinnego, w tym jabłka, pod
warunkiem, że ogólna ilość węglowodanów zawartych w tych produktach, będzie się mieściła w zaleconych ilościach i granicach. Można, gdy nie
zjada się innych produktów spożywczych zawierających węglowodany, zjeść na dobę 40 dek jabłek, dostarczając w ten sposób dla organizmu
około 45g węglowodanów . Poza tym nigdy nikomu niczego nie zabraniam. Ja tylko proponuję. Jeśli czytelnik potrafi zrozumieć to, co piszę i jeśli
zastosuje moją wiedzę w praktyce, to zyska wiele.
dr. Jan Kwaśniewski
Artykuł z Dziennika Zachodniego
Poprzedni Artykuł Lista Artykułów Następny Artykuł
|