|
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA
Uzdrowionemu Pacjentowi Jeszce Malo
Sosnowiec, 28.09.1998r.
Wiem, że nie odpisuje Pan na listy osobom, którym nie poprawia się zdrowie po wprowadzeniu żywienia optymalnego. A tak właśnie jest w moim przypadku. Mam 56
lat. Żywienie optymalne stosuję 14 miesięcy. Przeczytałem wszystkie Pańskie książki i być może nie do końca wszystko zrozumiałem. Przez pewien czas czułem
się bardzo dobrze i w wielu przypadkach, jest tak do tej pory. Ustąpiły wieloletnie zaparcia, mam zdrowszą skórę, mniej się pocę i rzadziej mam uderzenia gorąca. Ale
jeszcze bardzo cierpię z powodu częstych bólów głowy, szumu i dziwnego "klepania" w uszach, dużych skoków ciśnienia i pulsu, dodatkowych skurczy i sekundowych zatrzymań akcji serca. Są to najgorsze momenty w moim życiu. Nadal jestem bardzo pobudliwa, drżę wewnętrznie często budzę się w nocy z bijącym sercem i potem na ciele. Ciśnienie przeważnie 140/90, czasem większe, plus raz 50, innym razem 100. Leczyłem się na te dolegliwości przez 10 lat, brałem dziesiątki leków - oczywiście bez rezultatu. Obecnie bywają dni szczęśliwe, kiedy ciśnienie mam w granicach 105/65 - wtedy czuję się swobodnie. Ale niestety, to tylko chwile. Czy jeszcze kiedyś będę żyć zdrowo? Pragnę serdecznie podziękować Panu Doktorowi w imieniu męża i syna, którzy na szczęście nie mieli takich problemów zdrowotnych jak ja, a po wprowadzeniu żywienia optymalnego - tryskają zdrowiem.
Małgorzata G.
Sama pani sobie zaprzecza. Przecież i pani zdrowie poprawiło się wyraźnie i wielu chorych byłoby zadowolonych, gdyby uzyskało to co pani
uzyskała. Mimo wieloletniego leczenia była pani bardziej chorą niż obecnie. Długotrwała choroba i leczenie spowodowały zapewne u pani trudne do
odwrócenia zmiany w organizmie. Szczególnie dużo niekorzystnych objawów spowodowane jest u pani przewagą układu sympatycznego,
która jest bezpośrednią przyczyną neurastenii, bólów głowy, zaburzeń rytmu serca i skoków ciśnienia. Powinna pani wyższą sprawdzić czy poziom
katecholamin we krwi jest w normie. Takie objawy mogą być spowodowane nadczynnością tarczycy, czy nadmiernym wytwarzaniem
katecholamin. Jeżeli z tarczycą i nadnerczami będzie w porządku, mogą pomóc prądy selektywne. Stosowane na centralny układ nerwowy powinny
usunąć bóle głowy i usunąć lub zmniejszyć inne objawy neurastenii, stosowane "na serce" mogą usunąć przewagę układu sympatycznego w
sercu, a zatem i jego zaburzenia rytmu.
dr. Jan Kwaśniewski
Artykuł z Dziennika Zachodniego
Poprzedni Artykuł Lista Artykułów Następny Artykuł
|