|
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA /DZ-28.01.2000/
Zatrucie Salmonellą
Wodzisław Śląski, 02.12.1999r.
Proszę mi pomóc, co ja mam dalej w życiu robić, co jeść? Jestem na rozdrożu. Przez rok, do października, odżywiałam się dietą
optymalną. Mam 77 lat. Byłam chora na cukrzycę, na serce, nogi mi drętwiały i miałam zaparcie nawykowe. Poprawiło mi się na diecie optymalnej z sercem, ustąpiła
cukrzyca, wzrok też mi się poprawił, nogi przestały drętwieć po pół roku diety. Na wadze straciłam 10kg. W październiku zachorowałam na zatrucie [pokarmowe
(salmonellą). W badaniach kału wyszła salmonella typu "D". Miałam dietę ścisłą w szpitalu zakaźnym, gdzie leżałam dwa tygodnie i kazano mi
przestrzegać diety, wszystko jeść chude jeść, a ja teraz po tamtej diecie do chudego nie mogę się przyzwyczaić. Zażywam antybiotyk "Hiconcil" i inne leki. Co
mam dalej robić?
Maria S.
Optymalni bardzo rzadko chorują na choroby pochodzenia bakteryjnego czy wirusowego. Paratyfus, na który pani zachorowała, u optymalnych
praktycznie się nie trafia. Organizm prawie zawsze potrafi poradzić sobie z tą bakterią, bez rozwoju choroby. Błędy dietetyczne, przechłodzenie
organizmu, duży stres psychiczny, inne czynniki, osłabiają odporność organizmu i wówczas może rozwinąć się choroba zakaźna. Powinna pani
wrócić do żywienia optymalnego jak najszybciej. Trzeba zacząć od rosołu z żółtkami, stopniowo wprowadzając inne potrawy optymalne. W pierwszym
okresie posiłki powinny być częstsze i mniejsze objętościowo. Po miesiącu żywienia optymalnego organizm pani powinien wrócić do stanu, jaki był przed zachorowaniem.
dr. Jan Kwaśniewski
Artykuł z Dziennika Zachodniego (28, Styczeń 2000)
Poprzedni Artykuł Lista Artykułów Następny Artykuł
|