|
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA
Prawdziwi Lekarze
Wrocław 12.02.1998r.
Od 2 lat ja i mój syn stosujemy dietę optymalną i wszystko jest w najlepszym porządku. Wszystkie dolegliwości ustąpiły, na przykład mnie trapiła
nadkwaśność nie do opanowania przedtem bóle w prawym boku nadciśnienie, bóle głowy. Syn także cierpiał na nadkwaśność, wzdęcia i duża nadwagę. Teraz
wyszczuplał pięknie. Piszę jednak nie w sprawie diety, bo ta jest dla nas oczywista, chodzi mi o syna, który jest młodym lekarzem. Proszę Pana o radę. Czy syn powinien żyć i
pracować przeciw sobie tzn. czy powinien całe życie spędzić w pracy z ludźmi, wśród których trzeba milczeć, bo nie wolno słówkiem wspomnieć o żywieniu
optymalnym. Syn miał już przykrości w pracy. Czy to uczciwe i ludzkie radzić pacjentom i przepisywać leki, o których się wie, że nie pomogą, a czasem pogorszą stan
chorego? Panie Doktorze. Co syn powinien robić? On chciałby postawić wszystko na leczenie ludzi Pańskimi metodami. Ale gdzie, u kogo ma pogłębić swoją wiedzę,
nauczyć się stosowania prądów selektywnych?
Wiesław C. z Wrocławia
Zdecydowana większość lekarzy działa w dobrej wierze i chce pomagać skutecznie chorym. Wiara nie jest wiedzą, a wiedzą ludzkość nie dysponuje
. Dlatego cała medycyna jest równie chorą, jak chorym jest cały rodzaj ludzki. Przed 10 laty liczba chorych na cukrzycę w Polsce wynosiła około 1
,1 miliona osób. Gdyby medycyna przynajmniej nie szkodziła, to obecnie nie powinno tych chorych być więcej, zwłaszcza że chorzy na cukrzycę żyją
o 25 proc. krócej niż przeciętnie w cukrzycy typu II i o 30 proc. krócej w cukrzycy typu I.
W ostatnich 10 latach zmarło z powodu cukrzycy i jej powikłań więcej chorych, niż z powodu innych chorób, z którymi żyje się dłużej. Zatem
chorych na cukrzycę obecnie powinno być mniej niż 10 lat temu. A jest ich obecnie około 1,5 miliona. Jest, aczkolwiek prawie wszyscy mogą być ze
swojej cukrzycy wyleczeni i to bez żadnych nakładów i z dużymi oszczędnościami. „Nie ma nieuleczalnie chorych niedostateczną jest tylko
nasza wiedza” - pisał prof. Julian Aleksandrowicz. Pisał również, że wszystkie choroby mają swoją przyczynę w wadliwej strukturze i czynności mózgów ludzkich.
Przyczyną także cukrzycy jest wadliwa struktura i czynność mózgów tak u chorych, którzy niepotrzebnie chorują, jak i u lekarzy, którzy nie potrafią
cukrzycy zapobiegać, ani przyczynowo chorych na cukrzycę z tej choroby wyleczyć. Mózg jest znacznie bardziej skomplikowany od każdego
komputera, ale zasady ich pracy są podobne. Komputer źle zbudowany, źle reperowany, źle zasilany pracować może, ale zawsze musi popełniać błędy
, gdyż jest źle zaprogramowany! Analogicznie jest z ludzkimi mózgami i dlatego muszą one działać źle a człowiek musi popełniać błędy. Nie jest
prawdą twierdzenie, że człowiek musi popełniać błędy. Nie musi!!! Nawet u współczesnych ludzi można korzystnie zreperować wadliwą strukturę
mózgów, odżywiać mózgi tak aby mogły pracować poprawnie, jak było kiedyś i jak być przestało z powodu błędów w żywieniu spowodowanym u
naszych dalekich przodków. Jest to jedyny sposób na rozumne zorganizowanie życia ludzi na Ziemi, gdyż jest to sposób przyczynowy, który
usuwa przyczynę naczelną zła. Pierwszych chorych udało mi się wyleczyć z cukrzycy już w 1969 roku, czyli 29 lat temu. Do tej pory pozbyło się cukrzycy
kilkanaście tysięcy ludzi, którzy chorowali na cukrzycę typu lub typu I. Chorzy ci wypisywali się z poradni, widziało ich wyleczenie wielu lekarzy.
Ale jeśli wbija się w mózgi lekarzy, że cukrzyca jest nieuleczalną, a jej przyczyna jest nieznana, to nawet gdyby wszyscy ludzie zostali z cukrzycy
wyleczeni, co się stanie, to i tak dla lekarzy cukrzyca pozostanie chorobą nieuleczalną. Na szczęście coraz więcej lekarzy stosuje żywienie
optymalne, wielu leczy w ten sposób chorych, powstają nowe Arkadie.
Uczenie lekarzy ma tylko wówczas sens, gdy sami oni, przez pewien okres, stosują u siebie żywienie optymalne. Korzystna zmiana czynności umysłu
pozwala im na zrozumienie wiedzy i praktyczne jej stosowanie. Lekarzy stosujących każdy inny model żywienia również można uczyć, ale nauczyć
ich nie można. Lekarz powinien być lekarzem. „Każdy lekarz o ile jest lekarzem, nie robi nic ponad to, co jest dla chorego pożyteczne” - napisał
jeden z myślących. Ojciec medycyny Hipokrates mówił: „Obowiązkiem lekarza jest wyleczyć chorego. W jaki sposób to osiągnie, jest rzeczą
obojętną”. Rozsądek nakazuje, aby potrafił to zrobić możliwie tanio. Lekarz nie ma leczyć chorego na cukrzycę, miażdżycę, nadciśnienie, astmę,
chorobę Buergera, wieńcową, na inne choroby, on ma tych chorych z tych chorób wyleczyć. Gdyby chorych na wszystkie choroby w szybkim tempie
ubywało, jak być powinno, to można byłoby przyjąć, że medycyna jest skuteczną. Ponieważ jest zupełnie odwrotnie, a liczby chorych na choroby
cywilizacyjne i inne w większości krajów szybko wzrastają, to oczywistym się staje, że stosowane metody lecznicze są nieskuteczne jak również
sama profilaktyka. Istnieje wiele prac naukowych potwierdzających tę prawdę, że dieta bogato tłuszczowa nie może powodować otyłości,
miażdżycy, cukrzycy, chorób stawów, serca, jest wiele przykładów na to, że tak jest istotnie. Udowodniono, że najniższa śmiertelność, w każdym wieku
, z powodu wszystkich chorób występuje u ludzi, w których diecie występuje najwięcej tłuszczów zwierzęcych, białka zwierzęcego, wapnia i witamin.
Najwięcej białka zwierzęcego, tłuszczu zwierzęcego, wapnia i witamin występuje w diecie optymalnej. Jeśli dietetyk czy lekarz uwierzy, że żółtko to
miażdżyca, margaryna jest lepsza od masła, a oleje roślinne od boczku, to inaczej myśleć nie potrafi, a na wszelkie argumenty, najbardziej oczywiste,
oparte o wiedzę ścisłą, reaguje agresją. Wielki myśliciel z Królewca Emanuel Kant pisał: „Bo jest to wielką niedorzecznością oczekiwać
oświecenia od rozumu, a przypisywać mu z góry, po której stronie ono koniecznie paść powinno”. I dalej: „Byłoby to bowiem zasadą ospałego
rozumu, wszystkie przyczyny, których przedmiotową realność, przynajmniej co do możliwości, można poznać tylko przez coraz dalsze doświadczenia,
tak sobie po prostu pomijać”. Udało mi się doprowadzić do wykonania doświadczeń na zwierzętach i ludziach chorych, które wykazały, że żywienie
optymalne jest najlepsze dla człowieka i szkodzić nie może. Ze chorych i otyłych zamienia w zdrowych i szczupłych. Stowarzyszenie, które powstaje,
powinno powołać fundację, która zajmie się praktyczną realizacją najważniejszych dla ludzi celów. Potrzeba będzie wielu lekarzy i innych
pracowników służby zdrowia, którzy po przeszkoleniu będą stosowali w praktyce ludzką medycynę. I otrzymają za swoją pracę godziwą zapłatę,
gdyż tak być powinno, gdyż tak będzie najlepiej dla chorych i narodu. Gdy pojawi się zapotrzebowanie, pański syn może otworzyć nową Arkadię, lub
znaleźć pracę w szpitalach, czy sanatoriach prowadzących leczenie stacjonarne.
dr. Jan Kwaśniewski
Artykuł z Dziennika Zachodniego
Poprzedni Artykuł Lista Artykułów Następny Artykuł
|
|