|
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA
Nieprzestrzeganie Diety
Trzebnica, Luty 1999
Po przejściu na dietę (półtora roku temu!) cukrzyca po 6 tygodniach ustąpiła, skończyły się bóle gardła, ustąpiły
przeziębienia, skończyła się zgaga. Czułem się bardzo dobrze i nadal czuję się doskonale. Ale ostatnio było tak dobrze, że pozwoliłem sobie podjadać
ziemniaki, chlebek i ostatnio kilka pączków jak to tradycyjnie bywa w ostatki. Pojawiły się kłopoty z cukrem, zaczęło szwankować ciśnienie, pojawiły się bóle
głowy, a w ustach bardzo słono; czuję jakbym jadł sól. Teraz nie wiem co robić i co się dzieje, czy stosować dalej dietę optymalną, czy przerwać, ale z jakim
skutkiem. Proszę o jakąś radę.
Czesław K.
 |
Kilka, załóżmy 5 pączków, to ponad 200g węglowodanów, do tego chlebek i ziemniaki. Stało się z panem to samo, co stało się z Adamem w raju, gdy
Ewa skusiła go na spożycie produktów zawierających węglowodany. Jemu też wzrósł cukier we krwi, wzrosło ciśnienie, pojawiły się bóle głowy i tylko
nie miał soli w ustach. Pierwsi ludzie nie solili, bowiem do produktów pochodzenia zwierzęcego sól jest zbędna i niesmaczna. Zauważył to już
dawno Daniel Defoe, gdy Robinson Cruzoe usiłował namówić Piętaszka do dodawania soli do potraw. Pisze - "dawał mi znaki, że sól nie jest dobra
do jedzenia; włożył więc sobie szczyptę jej do ust, udawał nudności, spluwał
i odchrząkiwał, popłukując sobie następnie usta czystą wodą". Piętaszek
nigdy nie miał ochoty solić mięsa czy rosołu. Ludzie spożywający dużo produktów pochodzenia roślinnego muszą dodawać sól do potraw, bo tej
soli potrzebują znacznie więcej od optymalnych, a brakuje jej w spożywanych produktach, podobnie jak u trawożernych. Wodę do
gotowania ziemniaków soli się, soli się również chlebek i pączki, aby smakowały ludziom stosującym w diecie dużo produktów węglowodanowych.
Wprowadził pan do organizmu zbyt dużo soli, która bywa wydalana ze śliną i nie trzeba tej śliny połykać, a należy ją wypluwać. Ma pan przed sobą
dylemat taki jak miał Adam w raju. Produkty pochodzenia roślinnego jemu też pomieszały w głowie i nie wiedział, co się dzieje. ale pan wie dlaczego
pańskie samopoczucie pogorszyło się i łatwiej panu wybierać.
dr. Jan Kwaśniewski
Artykuł z Dziennika Zachodniego
Poprzedni Artykuł Lista Artykułów Następny Artykuł
|